London coffee – part I

When in London, coffee is a must. Since it’s pretty cheap to fly there from Poland*. I was in the win-win situation, as I visited my friend, whom I travelled also to Brighton and Bristol with. Brighton was a blast! Just let me warn you – lots of LGBT parades and electronically music festivals take place in Brighton during summer, if you’re more into family holidaythen maybe skip it on your bucket list as your kids might get little shocked. Go rather to Eastbourne- similar views, but more peaceful atmosphere. 🙂 Ok, but speaking of London… I’ve decided to take my time, enjoy smells, tastes, places and views more carefully and therefore visit maximum 2-3 places per trip.

I’m still a coward when it comes to taking pictures in public, but hey – I’m on my way to getting there. Today I’ll focus on Kaffeine and Curators Coffee. Le’mme do the job!

***
Kiedy odwiedzacie Londyn, kawa to obowiązek. Jako że loty z Polski są dosyć tanie, warto zainwestować czas w nieco dłuższą wycieczkę. Osobiście znalazłam się w na tyle komfortowej sytuacji, że odwiedzałam akurat przyjaciela, który odebrał mnie w Londynie. Następnie ruszyliśmy zwiedzać Brighton oraz Bristol, gdzie aktualnie mieszka. Jedna uwaga – w Brighton, przynajmniej w centrum, szczególnie w okresie letnim, kiedy to wiele festiwali muzyki elektronicznej oraz parad LGBT ma miejsce. Wówczas polecam wizytę w nieopodal leżącym Eastbourne. Widoki podobne, lecz nieco inna atmosfera.
Ok, wracając do Londynu. Postanowiłam dać sobie czas i zwiedzać maksimum 2-3 kawiarnie podczas podróży. W ten sposób mam okazję pełniej doświadczać smaki, zapachy, atmosferę miejsc oraz ludzi, a nie odhaczać kolejne miejsca na liście.
Jestem jeszcze dosyć nieśmiała, jeśli chodzi o robienie zdjęć w miejscach publicznych, więc niektóre ujęcia są “spod stołu/ sprawdzam tylko wiadomość/ wpisuję ważne rzeczy, a to po prostu wygodna pozycja“, ale staram się…;)

Curators Coffee Studio

Them Duchies…

Taste

My espresso was slightly too sour-salty, but my friend’s a flat – tasty, but not breath-taking.
Worth a visit if you are looking for a break after a long sightseeing/ morning tour. Tasty mink in the heart of the city of people in a constant rush.

Espresso, coffee brewed alternatively, matcha, chocolate, cold brew, teas
and sandwiches, sweet pastries and cookies – all of their own production, and also available in vegan-friendly edition.

Team

I can hardly say anything about the atmosphere and the team, as (that day) it felt, like everybody were supposed to reach some kind of imagined deadline. Quick smile, the bill, grind it, repeat. Not my kind of pleasure, even if in a rush.

Design

Due to its small size, CCS is a place to have a quick coffee rather than a long sitting. It is located in CIty (the financial kingdom of London), which can be observed especially at lunchtime – suits, suits, suits …
Prices are fine, though it is not a café you would go to for a quick shot, it would be a pity to drink it in a hurry.
Corpo-Break

Smak

Kawy z ekspresu, kawy parzone alternatywnie, matcha, czekolada, cold brew, herbaty oraz kanapki, słodkie ciasta i ciasteczka – wszystko własnego wyrobu, a i vegan-friendly.
Ceny w porządku, tj. nie jest to kawiarnia, do której wpadasz “na szocika”, bo szkoda pić w pośpiechu. Moje espresso było lekko zbyt kwaśno-słone, za to flat kumpla – smaczny, ale nie urywał wiadomo czego.

Zespół

O zespole i atmosferze trudno cokolwiek powiedzieć, gdyż (tego dnia) miałam wrażenie, że wszyscy czują jakąś wyimaginowaną presję czasu. Szybki uśmiech, kwit, kawa w dłoń, repeat.

Wystrój

Ze względu na niewielki metraż, CCS to miejsce raczej na szybką kawę, niż na dłuższe posiedzenie. Znajduje się w City (finansowego królestwa Londynu), co można zaobserwować szczególnie w porze lunchu – suits, suits, suits…
Warto odwiedzić, jeśli szukasz chwili wytchnienia po porannym zwiedzaniu.
Smaczna norka w sercu miasta pędzących ludzi.
My kind of cure

Kaffeine

Hurry up (slowly)!

Taste

Cappuccino was silky smooth, disappearing faster than the conversation and time flew. No acidity, just how the proper cappuccino should taste.
Affordable prices, similar to CCS, but with in a more pleasant atmosphere.

Team

Smiling barista’s  served me two extra expresso shots, as they could see that I could not decide on specific beans. Thanks to that I had an opportunity to try Brazil, Kieni (below, pictured) and Ethiopia. Brazil for the win! I am definitely a strong supporter of bitter, deep, chocolate-nutty flavors.
Share your story, smile – coffee unites. 🙂

Design

Also a small hollow, near the Oxford Circus underground stop. Funny slogans on the board in front of the entrance encourage to pay it a visit. You can sit on the bench outside, there is little space inside – a series of tall tables by the wall vis-a-vis bar, and several low tables opposite the entrance.
Although it might be pretty loud at peak times (around 13:00-15:00) – conversations interlaced with the sound of a coffee grinder and ordered calls can overwhelm, it’s all worth it.
Corner of refreshment

Smak

Cappuccino było delikatne, pianka kremowa, nie było czuć kwaskowatego posmaku – wszystko tak, jak powinno być. Filiżanka została opróżniona przed zakończeniem rozmowy, lecz bez spoglądania na zegarek.

Zespół

Ceny przystępne, podobnie j.w., z tym że atmosfera przyjemniejsza – bariści uśmiechnięci, poczęstowali mnie dwoma dodatkowymi espresso, widząc, że nie mogłam się zdecydować na konkretne ziarna. Gościnność na najwyższym poziomie. 🙂 Dzięki zespołowi sympatycznych baristów mogłam spróbować kolejno: Brazylii, Kieni oraz Etiopii.
Brazylia for the win! Zdecydowanie jestem za gorzkim, głębokim, czekoladowo-orzechowym aromatem i smakiem.
Podziel się swoją historią, uśmiechnij – kawa jednoczy. 🙂

Wystrój

Również niewielka dziupla, w okolicach przystanku metra Oxford Circus. Zabawne slogany na tablicy przed wejściem zachęcają do wizyty. Można przysiąść na ławce zewnątrz, w środku jest niewiele miejsca – szereg wysokich stołów pod ścianą vis-a-vis lady, oraz kilka niskich stolików pod ścianą na przeciwko wejścia.
W godzinach szczytu (czyt. ok. 13-15) jest głośno, bardzo – rozmowy przeplatane odgłosami młynka do mielenia kawy oraz wywoływanymi zamówieniami mogą przytłoczyć, ale warto.
Godshot

 

 

Amen.

 

Curators Coffee Studio
9A Cullum St, EC3M 7JJ
Curators Coffee Gallery
51 Margaret Street, W1W 8SG
Facebook, Instagram, Official site

Kaffeine
66 Great Titchfield St, Fitzrovia, W1W 7QJ
15 East Castle, W1T 3AY
Facebook, Instagram, Official site

*Wizzair oferuje tanie loty Gdańsk – Londyn Luton. Stamtąd wystarczy kupić bilet autobusowy/ pociągowy do interesującej nas stacji. Bilety można nabyć:

– przez internet (najlepsze rozwiązanie)
– bezpośrednio u stewardessy w samolocie
– w automacie na lotnisku

Ceny wahają się, ale nie przekraczają £19 za przejazd Londyn Luton-Victoria Coach Station-Londyn Luton. Połączenia mogą być droższe w dni robocze, wtedy wielu biznesmenów odbywa podróże służbowe, a jak wiadomo, dolar musi się zgadzać.

*(eng.)Wizzair offers cheap flights from Gdansk to Luton. Then buy a bus/ train ticket from National Express, e.g. to Victoria Station, in the heart of London. Prices vary, but the most expensive as far was £19 for Luton-VCS-Luton. You can get your tickets:
– via Internet (best option)
– from the Wizzair stewards in the airplane
– in the ticket machine at the airport
It might get little pricey during weekdays, as there are lots of businessmen flying there to keep gettin’ dem dollars.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *